Holenderska firma AI Armaments będzie produkować drony wojskowe w Holandii we współpracy z izraelskim producentem dronów Aeronautics. Tym krokiem AI Armaments chce budować, integrować i wspierać zaawansowane systemy bezzałogowe pod pełną holenderską kontrolą przemysłową.
Według AI Armaments Aeronautics nie tylko dostarczy technologię, ale też przekaże wiedzę, kompetencje techniczne i doświadczenie operacyjne. Dzięki temu produkcja może odbywać się w całości w Holandii, co wpisuje się w szersze holenderskie i europejskie dążenie do utrzymania strategicznej technologii obronnej bliżej domu.
Start z dronem Aurion MK4
Współpraca rozpoczyna się od produkcji drona Aurion MK4 – podaje AI Armaments. Choć dokładne dane techniczne nie zostały jeszcze ujawnione, wszystko wskazuje na wariant z rodziny Orbiter firmy Aeronautics. Należy do niej kilka dronów taktycznych, w tym znany Orbiter 4, system, który zdobył już doświadczenie operacyjne w niedawnych konfliktach.
Pojawiły się też nagrania drona Aeronautics, który miał zostać znaleziony w Iranie. Użycie w tak silnie strzeżonym środowisku wskazuje, że drony te projektowano z myślą o najtrudniejszych warunkach, w których środki przeciwdziałania elektronicznego, takie jak zagłuszanie i spoofing, stanowią stałe zagrożenie. To, że takie systemy działają tam operacyjnie, sugeruje wysoką odporność, zaawansowaną ochronę przed walką elektroniczną oraz użycie wysokiej klasy komponentów i czujników.
Lekcje z nowoczesnego pola walki
Aeronautics wskazuje, że niedawne konflikty jasno pokazują, iż sama „opłacalność” już nie wystarcza. Na współczesnym polu walki decydująca stała się przeżywalność. Drony muszą wytrzymać zakłócenia, środki przeciwdziałania i szybkie technologiczne adaptacje przeciwnika, a jednocześnie pozostać elastyczne w różnych misjach.
Izraelskie systemy bezzałogowe powstają dla armii znanej z wysokich wymagań operacyjnych i technologicznych. Systemy, które tam trafiają do służby, muszą działać niezawodnie pod stałym zagrożeniem i przy intensywnej eksploatacji. (Widać to też na przykładzie czołgu Merkava i systemu artyleryjskiego PULS.) To sprawia, że drony, które AI Armaments będzie produkować w Holandii, najpewniej należą do wyższego segmentu jakościowego wojskowych systemów bezzałogowych.
Rosnące zainteresowanie radarem SAR i VTOL
Według Aeronautics rośnie zainteresowanie dronami wyposażonymi w radar z syntetyczną aperturą (SAR). Technologia ta zwiększa możliwości ISR, bo drony mogą działać w każdych warunkach pogodowych i „widzieć” przez chmury czy część roślinności. Ma to szczególne znaczenie w długotrwałych misjach obserwacyjnych i rozpoznawczych.
Firma odnotowuje też rosnący popyt na platformy z pionowym startem (VTOL). Łączą one elastyczność pionowego startu i lądowania z zasięgiem i długotrwałością lotu dronów o stałym skrzydle, co pozwala na działanie z ograniczonych lub prowizorycznych miejsc. W Holandii produkuje się już drony nieco mniejsze, ale bardzo podobne do Orbitera 4, które także mogą startować pionowo. Holandia inwestuje również w większe drony, które mogą współpracować z myśliwcem F-35.
Strategiczne znaczenie dla Holandii
Artillerie Inrichtingen Armaments (AIA) chce zbudować w Holandii strategiczną pozycję w przemyśle obronnym, rozwijając, produkując i wspierając innowacyjne systemy lokalnie. Firma koncentruje się na systemach bezzałogowych, broni i amunicji, rozwiązaniach counter-UAS oraz amunicji krążącej, stawiając na wytrzymałość, niezawodność i gotowość do działania w trudnych warunkach. W ten sposób AIA chce dostarczać holenderskim siłom zbrojnym i służbom bezpieczeństwa zaawansowane technologie zapewniające przewagę operacyjną. W Holandii działa już kilka firm, które produkują np. drony i radary, a także pojazdy dla komandosów. To dobry sposób na budowanie obronności z Holandii, bez konieczności kupowania wszystkiego za granicą. Defence Watch będzie śledzić ten temat.






















