Atlas ma przenosić części w fabryce samochodów. Ale jak zbudować robota, który wytrzyma taką pracę dzień po dniu? Boston Dynamics pokazuje, ile inżynierii kryje się za płynnymi ruchami humanoida.
Nowoczesny robot humanoidalny składa się z bardzo wielu części, które muszą być jednocześnie lekkie, mocne i niezwykle precyzyjne. To między innymi koła zębate, obudowy, przeguby, łożyska, czujniki oraz napędy dłoni i nóg. Niewielkie odchylenia mogą wpływać na ruch, zużycie lub niezawodność całej maszyny. Dlatego Boston Dynamics ma własne zaawansowane możliwości obróbcze.
Zlecanie produkcji skomplikowanych elementów mechanicznych nie zawsze jest szybkie lub proste. Zewnętrzny dostawca musi ocenić rysunki techniczne, udostępnić moce produkcyjne, a czasem opracować specjalne narzędzia. We własnym warsztacie projektanci mogą bezpośrednio rozmawiać z fachowcami frezującymi, toczącymi lub wykańczającymi części. Jeśli test wykaże potrzebę ulepszenia, nowy egzemplarz można czasem wykonać tego samego albo następnego dnia.
Robot ma około 1,9 metra wysokości i według producenta zasięg roboczy 2,3 metra. Boston Dynamics wymienia także powtarzalne podnoszenie 30 kilogramów jako jedną z zaprojektowanych możliwości. Maszyna ma dużą swobodę ruchu i służy do manipulowania częściami w otoczeniu urządzonym dla ludzi. Oficjalne parametry opisują zamierzoną konstrukcję przemysłową; osiągi i opłacalność trzeba potwierdzić w praktyce dla każdego zastosowania.
Boston Dynamics należy do Hyundai Motor Group. Ta współpraca jest ważna: Hyundai ma duże fabryki samochodów, wiedzę techniczną o produkcji masowej i bezpośrednie zapotrzebowanie na automatyzację. We wrześniu 2026 roku firmy otworzyły Robotics Metaplant Application Center przy amerykańskiej fabryce samochodów Hyundai w Georgii.
Roboty Atlas ćwiczą tam między innymi przygotowywanie i porządkowanie części samochodowych do montażu. Na 2030 rok przewidziano ambitniejsze zastosowania, takie jak montaż komponentów. Hyundai ogłosił plany szerszego wdrożenia w swoich fabrykach oraz osobnego amerykańskiego zakładu o docelowej zdolności produkcyjnej 30 000 robotów rocznie. To przyszły cel zdolności produkcyjnej, a nie liczba robotów już produkowanych lub używanych.
Płynnie chodzący robot imponuje technicznie. Producent zarabia jednak dopiero wtedy, gdy robot przez wiele godzin wykonuje użyteczne zadania. W fabryce samochodów musi na przykład poprawnie podnosić części, odkładać je we właściwe miejsce i bezpiecznie się zatrzymywać, gdy pracownik podejdzie zbyt blisko. Jeśli dłoń lub przegub ulegnie awarii, naprawa musi być szybka i niedroga.




















