Chiny po raz pierwszy opublikowały nagrania grupy wojskowych psów-robotów używanych w scenariuszach walk miejskich. Wideo pokazuje, jak współpracują ze sobą różne typy robotów, od platform rozpoznawczych po ciężko uzbrojone systemy. Chiny dają w ten sposób rzadki wgląd w szybki rozwój bezzałogowych systemów lądowych w swoich siłach zbrojnych.
Na nagraniach widać między innymi psa-robota wyposażonego w automatyczną broń. Broń jest zamontowana na stabilnej platformie na grzbiecie pojazdu, co umożliwia celowany ogień podczas ruchu robota. Takie systemy mogą teoretycznie służyć do zabezpieczania terenu, wspierania piechoty lub prowadzenia ryzykownych misji rozpoznawczych.
Uderza to, że nie kończy się na jednym typie. Wideo pokazuje całą „rodzinę” psów-robotów, z których każdy ma własną rolę. Niektóre wydają się przeznaczone głównie do obserwacji i czujników, inne są ciężko uzbrojone.
W jednej ze scen grupa psów-robotów porusza się razem po terenie ćwiczeń przypominającym środowisko miejskie. Wskazuje to na eksperymenty z taktyką roju, w której kilka systemów działa w skoordynowany sposób. Takie zastosowania mogą odegrać dużą rolę zwłaszcza w złożonym otoczeniu, takim jak miasta.
Od karabinów maszynowych po rakiety
Oprócz lekkiego uzbrojenia testowane są też cięższe systemy. Widać na przykład psa-robota z wyrzutnią kilku małych rakiet. Wskazuje to, że Chiny badają, jak te platformy mogą być używane także bardziej ofensywnie.
Połączenie mobilności i siły ognia czyni takie systemy potencjalnie interesującymi dla współczesnych konfliktów. Psy-roboty mogą stosunkowo łatwo poruszać się po trudnym terenie, wchodzić po schodach i działać tam, gdzie pojazdy lub ludzie są narażeni.

Szybki rozwój na całym świecie
Chiny z pewnością nie są jedynym krajem stawiającym na tę technologię. Stany Zjednoczone od dawna eksperymentują z psami-robotami, m.in. do rozpoznania i zadań logistycznych. Rośnie też zainteresowanie w Europie. Polska przeprowadziła już na przykład ćwiczenia z psami-robotami w kontekście wojskowym.
Ponadto w wojnie w Ukrainie coraz częściej pojawiają się nagrania bezzałogowych systemów lądowych. Choć chodzi tam jeszcze głównie o pojazdy gąsienicowe i improwizowane platformy, pokazuje to, że krok do szerszego użycia robotów na polu walki szybko się zmniejsza.
Rola sztucznej inteligencji
Ważnym czynnikiem tego rozwoju jest sztuczna inteligencja. W miarę jak systemy AI stają się lepsze, psy-roboty mogą działać bardziej samodzielnie. Chodzi na przykład o rozpoznawanie celów, nawigację w złożonym otoczeniu i współpracę z innymi systemami bez bezpośredniego sterowania przez człowieka.
To jednak rodzi też pytania. W pełni autonomiczne systemy uzbrojenia są międzynarodowo drażliwym tematem, a wiele krajów podkreśla, że nad użyciem siły zawsze musi pozostać ludzka kontrola.
Nowa rzeczywistość na polu walki
Nagrania z Chin pokazują, że psy-roboty rozwijają się od eksperymentalnych gadżetów w poważne platformy wojskowe. Łącząc różne role w jednej rodzinie systemów, Chiny wydają się pracować nad zintegrowanym podejściem do walk miejskich.
Choć wciąż nie wiadomo, jak szybko te systemy wejdą do faktycznej służby, kierunek jest jasny. Roboty będą odgrywać coraz większą rolę na polu walki, a technologia, autonomia i siła ognia połączą się w nowych formach prowadzenia wojny.





















