Chiny chcą, by autonomiczne taksówki powietrzne z czasem stały się tak oczywiste jak inne środki transportu. Chiński EHang należy do firm, które zaszły najdalej we wdrażaniu ich w praktyce. Jego EH216-S to elektryczna maszyna, która startuje i ląduje pionowo i może przewieźć dwóch pasażerów bez pilota na pokładzie.
Ta technologia to już coś więcej niż eksperymentalny prototyp. EHang uzyskał dla EH216-S w Chinach certyfikat typu, certyfikat produkcji i standardowy certyfikat zdatności do lotu. W marcu 2025 roku dwóch chińskich operatorów otrzymało ponadto pierwsze licencje na komercyjne loty bezzałogowych maszyn pasażerskich. To czyni EHang wyraźnym pionierem w regulacji tej nowej kategorii lotnictwa.
https://platform.twitter.com/widgets.js
Chiny budują gospodarkę niskiej przestrzeni powietrznej
Ważnym elementem chińskiej strategii jest tak zwana low-altitude economy: działalność gospodarcza w niższej przestrzeni powietrznej, w tym drony, logistyka powietrzna i przewóz osób. Rząd wspiera strefy testowe, regulacje i infrastrukturę. Celem jest stopniowe przejście od kontrolowanych lotów turystycznych do sieci użytecznych połączeń między lokalizacjami.
Autonomiczny lot pokazowy w Hongkongu
Konkretnym przykładem jest Hongkong. 28 sierpnia 2026 roku EH216-S wykonał tam publiczny lot pokazowy przy Cyberport. Maszyna wystartowała autonomicznie, przeleciała zaprogramowaną wcześniej trasą i znów wylądowała. Lot był częścią Regulatory Sandbox X, programu, w którym władze zbierają doświadczenia operacyjne i dane o bezpieczeństwie, zanim dopuszczą szersze zastosowania.
Od lotów testowych do prawdziwych połączeń
Także w Kantonie i Hefei EHang pracuje nad procedurami operacyjnymi i nad przejściem od lotów widokowych do przewozu między dwoma różnymi punktami. Według raportu za drugi kwartał 2026 roku w siedzibie w Kantonie uruchomiono wewnętrznie pierwsze testowe połączenie między dwiema lokalizacjami. Firma dostarczyła w tym kwartale 36 maszyn eVTOL, w tym 35 z serii EH216, i odnotowała przychody w wysokości 77,9 miliona juanów. Jednocześnie EHang wciąż poniósł stratę netto w wysokości 128,3 miliona juanów.
Ambicje międzynarodowe: Abu Zabi i Europa
Ambicje międzynarodowe sięgają dalej niż Chiny. EHang wykonał wcześniej lot pokazowy z pasażerem w Abu Zabi, w 2026 roku prowadził testy w Szwajcarii i rozszerza współpracę m.in. w Azji. Zjednoczone Emiraty Arabskie, z Dubajem i Abu Zabi jako widocznymi centrami nowej mobilności, są więc ciekawą paralelą. Ale lot pokazowy w Abu Zabi nie dowodzi jeszcze, że Dubaj ma już autonomiczną sieć taksówek powietrznych na dużą skalę.
Co jeszcze stoi na drodze masowemu użyciu?
Największym wyzwaniem nie jest już tylko to, czy taka maszyna potrafi latać. Do wdrożenia na dużą skalę potrzebne są zatwierdzone trasy, niezawodna kontrola lotów, lądowiska, serwis, ubezpieczenia, procedury awaryjne i wystarczający popyt. Ponadto maszyna nadaje się na krótkie trasy i niewielką liczbę pasażerów, więc na razie nie może w pełni zastąpić masowego transportu publicznego.
Na tym polega prawdziwe znaczenie tych zmian: EHang próbuje krok po kroku zamienić autonomiczne loty pasażerskie w regulowaną usługę transportową. Chiny mają ambicję, by ten rynek był duży, ale tempo, w jakim mieszkańcy naprawdę zaczną regularnie podróżować takimi maszynami, będzie zależeć od bezpieczeństwa, przystępności cenowej i rozbudowy infrastruktury.





















